Śmiertelny wypadek w Tatrach Zachodnich. Akcja śmigłowcem HZS
Turysta zginął po upadku z odcinka z łańcuchami w rejonie Skrzyniarek. Sprawdź, jak przebiegła akcja ratunkowa i co z niej wynika dla turystów. Czytaj dalej.
Śmiertelny wypadek turysty w Tatrach Zachodnich miał miejsce w rejonie Skrzyniarek, poniżej Gankowej Kopy, a do akcji ratunkowej wykorzystano śmigłowiec słowackiej Horskej záchranne služby (HZS).
Jak doszło do wypadku w rejonie Skrzyniarek?
Mężczyzna, który wędrował po górskim szlaku, stracił równowagę na odcinku zabezpieczonym łańcuchami i upadł. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło po południu, a jego wskazówką dla służb była właśnie lokalizacja poniżej Gankowej Kopy.
Tego typu miejsca są dla turystów wymagające. Łańcuchy ułatwiają podejście i zejście, ale nie zwalniają z odpowiedzialności za kontrolę własnego ruchu. Na stromym, wilgotnym podłożu wystarczy jeden nieprzemyślany krok.
Jak wyglądała akcja ratunkowa HZS?
Na miejsce skierowano śmigłowiec, ponieważ teren uniemożliwiał szybki dojazd pieszych ratowników. Z pokładu maszyny ratownicy wypatrzyli poszkodowanego, co pozwoliło precyzyjnie ustalić położenie.
Mimo tej reakcji pomoc nie zdążyła uratować życia turysty. Obrażenia okazały się śmiertelne, a ratunek przyszedł zbyt późno.
Co stało się z ciałem i kim zajęły się służby?
Ciało przetransportowano do Zwierówki, a następnie przekazano odpowiednim służbom, które prowadzą dalsze czynności.
Jak wygląda przebieg zdarzenia krok po kroku?
Poniższa tabela porządkuje najważniejsze etapy opisanej sytuacji, od zgłoszenia po przekazanie ciała.
| Etap | Co się wydarzyło |
|---|---|
| Zgłoszenie | Wpłynęło po południu, dzień przed publikacją relacji |
| Lokalizacja | Rejon Skrzyniarek, poniżej Gankowej Kopy |
| Reakcja | Na miejsce wysłano śmigłowiec HZS |
| Odnalezienie | Poszkodowanego wypatrzono z pokładu maszyny |
| Wynik akcji | Ratunek nieskuteczny, obrażenia śmiertelne |
| Zakończenie | Ciało przetransportowano do Zwierówki i przekazano służbom |
Dlaczego takie wypadki zdarzają się na szlakach z łańcuchami?
Najczęstszą przyczyną opisanego zdarzenia było poślizgnięcie się i upadek. Na odcinkach z łańcuchami kluczowe są buty z dobrym bieżnikiem, uważne stawianie stóp oraz zachowanie punktów podparcia. Duża część takich incydentów wynika z pośpiechu lub zbyt dużej pewności siebie, a nie z samego trudnego terenu.
Co to oznacza dla Ciebie jako turysty górskiego?
Wypadek w Tatrach Zachodnich pokazuje, jak szybko na trudnym odcinku może dojść do tragedii. Jeśli planujesz wyjście w ten rejon, przed wyruszeniem sprawdź prognozę pogody i stan szlaku, a w plecaku miej telefon z zasięgiem oraz naładowany powerbank. Nie wchodź na mokre lub oblodzone łańcuchy bez odpowiedniego obuwia i kijków. W razie wypadku dzwoń na numer alarmowy GOPR/TOPR lub HZS, podając jak najdokładniej miejsce, w którym się znajdujesz.
Na podstawie: Tatromaniak. Tekst opracowany redakcyjnie.