Szarpanie młodych jeleni na szlaku do Morskiego Oka. Co na to służby?
Turyści przepychali się z młodymi jeleniami i chwytali je za poroże na drodze do Morskiego Oka.
Mężczyźni, którzy przepychali się z młodym jeleniem i chwytali go za poroże na szlaku do Morskiego Oka, stali się bohaterami nagrań wywołujących lawinę krytyki w internecie.
Co dokładnie pokazują nagrania z drogi do Morskiego Oka?
Dwa nagrania, opublikowane w sobotę na profilach Tatromaniak i Tatry, dokumentują sytuację na popularnej trasie prowadzącej do jednego z najbardziej znanych tatrzańskich jezior. Widać na nich dorosłych mężczyzn, którzy zbliżają się do młodych jeleni, przepychają się z nimi i łapią je za poroże. Wokół stoją inni turyści, którzy przyglądają się całemu zajściu, ale z materiałów nie wynika, żeby ktokolwiek wyraźnie interweniował.
Warto zwrócić uwagę na to, kto jest na nagraniach ofiarą. Nie są nią dorośli ludzie, lecz młode zwierzęta, które w takiej sytuacji nie mają jak uciec przed napierającym tłumem.
Dlaczego szarpanie jeleni jest niebezpieczne dla zwierząt i ludzi?
Młode jelenie, które przebywają w pobliżu ludzi, często reagują paniką. Gwałtowne ruchy, chwytanie za poroże czy przepychanie się mogą wywołać stres, urazy kończyn lub ran. Dla zwierzęcia stres oznacza wysiłek energetyczny, a u osłabionych osobników może skończyć się poważnymi konsekwencjami.
Zagrożenie dotyczy także człowieka. Dzikie zwierzę wyrwane z opanowania potrafi zaatakować, zwłaszcza gdy czuje się otoczone. Jeleń wyposażony w poroże może zranić, a ruch w tłumie zwiększa ryzyko przewrócenia się i kontuzji zarówno dla człowieka, jak i dla zwierzęcia.
Jakie przepisy obowiązują w Tatrzańskim Parku Narodowym?
Tatrzański Park Narodowy to obszar objęty ochroną przyrody, a zasady zachowania na jego terenie wynikają z przepisów o ochronie przyrody. W parkach narodowych zakazuje się płoszenia i niepokojenia dzikich zwierząt, a także ich karmienia. Dlatego służby parku są adresatem zgłoszeń dotyczących takich sytuacji.
Zgłaszanie zdarzeń w sieci jest zrozumiałe, ale najszybsza reakcja zależy od bezpośredniego kontaktu z odpowiednimi służbami. Nagranie z numerem szlaku lub godziną ułatwia im identyfikację miejsca.
Jak reagują internauci i dlaczego apelują do służb?
Po publikacji nagrań w sieci pojawiło się oburzenie, a użytkownicy kierowali apele do służb Tatrzańskiego Parku Narodowego, domagając się reakcji wobec osób zaangażowanych w zdarzenie. Taka presja społeczna pokazuje, że opinia publiczna coraz uważniej przygląda się relacji turystów z dziką przyrodą.
Rola innych turystów
Sytuacje, w których kilka osób stoi z boku i nagrywa, są częstym problemem. Każdy, kto widzi zwierzę niepokojone przez innych, może zwrócić uwagę na zachowanie, a jeśli to niebezpieczne, zadzwonić na numer alarmowy lub do służb parku.
Co to oznacza dla Ciebie na szlaku?
Zdarzenie na drodze do Morskiego Oka dotyczy każdego, kto planuje wędrówkę po Tatrach, bo spotkania z dzikimi zwierzętami nie są tam rzadkością. Przede wszystkim zachowaj dystans. Jeleń, który wygląda na spokojnego, może w ułamku sekundy zareagować strachem. Nie dotykaj zwierząt, nie próbuj robić im zdjęć z bliska i nie przepychaj się, by zająć lepsze miejsce do ujęcia. Jeśli widzisz zachowanie zagrażające zwierzęciu, reaguj spokojnie, najlepiej zgłaszając je do służb, zamiast angażować się fizycznie. Pamiętaj, że takie zachowania odbijają się na wizerunku wszystkich turystów odwiedzających Tatry.
Na podstawie: Onet. Tekst opracowany redakcyjnie.