Zmarł Jacek Dziuban – legenda GOPR w Bieszczadach i jego 113 akcji ratunkowych
Jacek Dziuban, wieloletni ratownik GOPR, zmarł. Sprawdź, jaki wkład wniósł w bieszczadzkie ratownictwo górskie i jak pamięć o nim wiąże się z pracą…
Jacek Dziuban, ratownik GOPR związany z Bieszczadami, zmarł, a o jego odejściu poinformowała Bieszczadzka Grupa GOPR. Był jednym z ludzi, którzy przez dekady budowali zaplecze ratownicze w najdalej wysuniętym na południowy wschód regionie polskich gór.
Kim był Jacek Dziuban?
Jacek Dziuban był ratownikiem górskim, którego działalność sięgała lat 60. XX wieku. Jego nazwisko na stałe wiąże się z Bieszczadami, gdzie pracował od 1972 roku. Ratownictwo było dla niego działalnością społeczną, prowadzoną obok innych zajęć, co jest typowe dla całej struktury GOPR, opartej na wolontariacie.
Jaką funkcję pełnił w Grupie Bieszczadzkiej?
W latach 1974–1991 Dziuban stał na czele Grupy Bieszczadzkiej GOPR jako naczelnik. Ta funkcja oznaczała odpowiedzialność za organizację służb, koordynację akcji i wyszkolenie zespołu w trudnym, często odległym terenie.
Ile wniósł w bieszczadzkie ratownictwo?
Dziuban przepracował społecznie ponad 10 500 godzin, co w przeliczeniu na lata służby oznacza codzienną, wieloletnią obecność w górach. Wziął udział w 113 akcjach i wyprawach ratunkowych. Za swoją działalność otrzymał m.in. Złotą Odznakę GOPR, najwyższe wyróżnienie organizacji.
| Obszar działalności | Dane |
|---|---|
| Początek pracy w górskim ratownictwie | lata 60. XX wieku |
| Ratownik w Bieszczadach od | 1972 |
| Naczelnik Grupy Bieszczadzkiej GOPR | 1974–1991 |
| Społecznie przepracowane godziny | ponad 10 500 |
| Udział w akcjach i wyprawach ratunkowych | 113 |
| Wyróżnienie | Złota Odznaka GOPR (m.in.) |
Dlaczego takie liczby mają znaczenie dla turystów?
Liczba 113 akcji i wypraw ratunkowych to nie tylko statystyka. Każda z nich oznacza konkretną sytuację, w której ktoś potrzebował pomocy w trudnym terenie: w mgle, na oblodzonym szlaku albo po wypadku poza wytyczoną trasą. Doświadczenie zdobyte w tak wielu interwencjach przekładało się na szkolenie młodszych ratowników i na sposób planowania kolejnych działań.
Gdzie odbył się pogrzeb i co z tego wynika?
Pogrzeb Jacka Dziubana odbył się 2 października 2026 roku w Gdańsku. Ceremonia odbyła się więc poza regionem, w którym ratownik przez dziesięciolecia pracował, co pokazuje, że jego bliscy i przyjaciele byli rozsiani po całej Polsce.
Co to oznacza dla Ciebie?
Odejście wieloletniego ratownika to dobra okazja, by przypomnieć, jak działa system ratownictwa w polskich górach. GOPR opiera się w dużej mierze na pracy wolontariuszy, którzy nie otrzymują wynagrodzenia za dyżury i akcje. Turysta, który wybiera się w Bieszczady, powinien przed wyjściem sprawdzić prognozę pogody, zostawić informację o trasie zaufanej osobie i w razie zagrożenia dzwonić pod numer alarmowy GOPR 985 lub 112. Historia Dziubana pokazuje też, że bezpieczeństwo w górach zależy nie tylko od sprzętu, ale przede wszystkim od ludzi, którzy latami szkolą się i służą innym.
Na podstawie: wBieszczady. Tekst opracowany redakcyjnie.