Bezpieczeństwo

Upadek w Żlebie Kulczyńskiego: co pokazało nagranie i jak uniknąć podobnego zdarzenia

Dwóch turystów spadło w Żlebie Kulczyńskiego w Tatrach po utracie przyczepności.

Autor: Zbigniew Hartman, 10 października 2026
Breathtaking view of the snow-covered Tatra Mountains with dramatic clouds above, capturing the essence of winter.
Fot. Lekko Ponad / Pexels · Pexels License

Upadek dwóch turystów w Żlebie Kulczyńskiego w Tatrach to przykład tego, jak szybko w górach zmienia się sytuacja na trudnym terenie zimą. Zdarzenie zostało uchwycone przez kamerę, a nagranie z rejonu Orlej Perci błyskawicznie rozeszło się w sieci.

Co dokładnie wydarzyło się w Żlebie Kulczyńskiego?

W ubiegłą sobotę dwóch turystów zsunęło się i spadło z dużej wysokości, bo na skutek utraty przyczepności nie zdołali się utrzymać na stromym odcinku. Cały przebieg uchwyciła kamera, co pozwoliło szybko zweryfikować szczegóły. Według informacji podanych przez lokalny „Tygodnik Podhalański” obrażenia nie były ciężkie, choć jeden z poszkodowanych doznał złamania palca.

Jakie były warunki na szlaku?

Jak wskazuje zgromadzona wiedza o zdarzeniu, na wysokości powyżej 1700 m n.p.m. zalegały śnieg i lód. W takich warunkach nawet doświadczony wspinacz musi liczyć się z tym, że podeszwa nie utrzyma kroku, a ruch w dół staje się trudniejszy niż w lecie.

Dlaczego ten żleb jest tak wymagający?

Żleb Kulczyńskiego uchodzi za jeden z trudniejszych szlaków w rejonie Orlej Perci. Stroma, wąska droga między skałami nie wybacza pomyłek, a zimą dochodzi do tego ryzyko ślizgu na zlodowaciałym podłożu.

Jak pomoc dotarła na miejsce?

Na miejsce wypadku przyleciał śmigłowiec TOPR, czyli Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy działają w Tatrach jako jedyna służba odpowiedzialna za akcje ratunkowe w tym terenie, dlatego w przypadku wypadku to właśnie ich numer alarmowy jest pierwszym, pod który trzeba zadzwonić.

Dlaczego nagranie zdobyło tak duży zasięg?

Materiał opublikował profil TATRY na Facebooku, który edukuje o bezpiecznym poruszaniu się po górach. Nagranie obejrzano ponad 700 tys. razy. Dla wielu osób to pierwsza okazja, by zobaczyć, jak szybko może dojść do upadku, i to właśnie sprawia, że materiał ma wartość edukacyjną. Jak podkreśla autor profilu, „Wystarczy poślizgnięcie lub jeden niewłaściwy krok, aby w jednej chwili sytuacja zamieniła się w walkę o zdrowie lub życie”.

Najważniejsze liczby zdarzenia

ParametrWartość
Liczba poszkodowanych2 turystów
Wysokość, od której nastąpił upadekznaczna (powyżej 1700 m n.p.m. warunki śnieżno-lodowe)
Obrażeniaogólne potłuczenia, jedno złamanie palca
Zasięg nagraniaponad 700 tys. wyświetleń
Służba na miejscuśmigłowiec TOPR

Co to oznacza dla Ciebie?

Zdarzenie w Żlebie Kulczyńskiego pokazuje, że w Tatrach, zwłaszcza na Orlej Perci, decyzja o wejściu powinna zależeć od aktualnych warunków, a nie od samego planu. Jeśli wybierasz się w rejon wyższych partii gór zimą lub wiosną, sprawdź stan śniegu i lodu, zabierz raczki, czekan i kask, a przede wszystkim zrezygnuj z trudnych żlebów, gdy nie czujesz się w nich pewnie. Warto też pamiętać, że nawet krótki poślizg na stromym terenie może mieć poważne konsekwencje, dlatego tempo i ostrożność na trawersach są ważniejsze niż pośpiech. Jeśli sam będziesz świadkiem wypadku, natychmiast wezwij TOPR, podaj dokładne miejsce i nie próbuj schodzić w miejsce niebezpieczne.

Na podstawie: Radio Zet. Tekst opracowany redakcyjnie.