Szlaki

Przełęcz nad Żłobkiem: historia, przyroda i szlaki Bieszczadów

Przełęcz nad Żłobkiem to ważny punkt na trasach Bieszczadów, gdzie przecinają się ścieżki turystyczne, historia konfederacji barskiej i I wojny światowej.

Autor: Krzysztof Bukowski, 31 sierpnia 2026
Panorama of the Bieszczady Mountains in Bieszczady National Park, seen from the slope of Krzemień before Goprowska Pass. The image shows the
Fot. Krzysztof Popławski / Wikimedia Commons · CC BY 4.0

Przełęcz nad Żłobkiem to miejsce, gdzie turyści wędrujący po Bieszczadach znajdują naturalny punkt odpoczynku na trasach prowadzących do Ustrzyk i Lutowisk. Jednak znaczenie tego miejsca sięga znacznie głębiej niż sama funkcja przystanku na szlaku — to punkt przecięcia się dwóch warstw historii Polski: konfederacyjnej przeszłości i dramatycznych doświadczeń wojny światowej.

Pamiątki konfederacji barskiej na polanie

Na polanie przełęczy stoi krzyż poświęcony konfederatom barskim, ruchowi zbrojnemu, który trwał od 1768 do 1772 roku. Pomnik powstał w 2018 roku, w ramach obchodów 250. rocznicy konfederacji. Towarzysza mu głaz z tablicą pamiątkową, odsłonięty 23 września 2018 roku. Te proste, ale znaczące obiekty przypominają o walce szlachty polskiej o niepodległość i wiarę w czasach, gdy Polska ulegała rozbiorom.

Wśród postaci związanych z konfederacją barską i Bieszczadami szczególne miejsce zajmuje Franciszek Pułaski. Rotmistrz konfederacki został ranny 10 września 1769 roku w starciu pod Hoszowem, a później zmarł w zamku w Lesku, gdzie został pochowany w kaplicy św. Antoniego. Jego los symbolizuje tragizm konfederacyjnego zrywu, który choć nie osiągnął ostatecznego celu, zapisał się trwale w świadomości historycznej Polski.

Jak przebiegały walki austro-węgiersko-rosyjskie na terenie Bieszczadów?

Przełęcz nad Żłobkiem stała się świadkiem intensywnych działań zbrojnych podczas I wojny światowej. W końcu grudnia 1914 roku rosyjski II Korpus Kawalerii, dowodzony przez generała Husajna Ali Chana Nachiczewańskiego, zajął Rabę. Następnie siły rosyjskie stoczyły bitwę w Lutowiskach, gdzie pokonały austro-węgierski 218 Batalion Landsturmu, biorąc około 500 jeńców.

Austriacy nie pozostali bierni. 19 stycznia 1915 roku V Korpus austro-węgierski przeprowadził kontuderzenie, które zmusiło Rosjan do odwrotu. Droga ucieczki rosyjskich wojsk wiodła przez Przełęcz nad Żłobkiem w maju 1915 roku. Pościg kierował austriacki generał Sándor Szurmay, a tereny Bieszczadów stały się sceną dramatycznych marszów i potyczek, które dziś już tylko historia i nazwy miejsc przypominają.

OkresStrony konfliktuKluczowe zdarzenia
Koniec grudnia 1914Rosja vs Austria-WęgryZajęcie Rabego przez II Korpus Kawalerii
Grudzień 1914 – styczeń 1915Rosja vs Austria-WęgryBitwa w Lutowiskach, około 500 jeńców austriackich
19 stycznia 1915Austria-Węgry vs RosjaKontuderzenie V Korpusu austriackiego
Maj 1915Rosja vs Austria-WęgryOdwrót rosyjskich wojsk przez Przełęcz nad Żłobkiem

Jaka przyroda otacza przełęcz?

Bieszczady to tereny o bogatej i dobrze zachowanej przyrodzie. Las wokół przełęczy to siedlisko rysia euroazjatyckiego, drapieżnika, którego długość ciała wynosi od 100 do 150 centymetrów, a wysokość w kłębie od 50 do 75 centymetrów. Zwierzę to wymaga rozległych terenów i czystego środowiska, dlatego obecność rysia w Bieszczadach świadczy o dobrym stanie ekosystemu.

Dominującymi drzewami są jodła pospolita, która może osiągnąć wysokość do 60 metrów i żyć nawet 500 lat, oraz buk zwyczajny, dorastający do 50 metrów. Te majestatyczne drzewa tworzą naturalne schronienie dla fauny i są kluczowymi elementami krajobrazu Bieszczadów.

Turyści odwiedzający przełęcz mogą zauważyć, że brakuje na niej koszy na śmieci. To nie przypadek, lecz celowe działanie służące ochronie przyrody. Brak pojemników zmniejsza ryzyko przyciągnięcia zwierząt do śmieci i zachęcenia ich do przebywania w pobliżu szlaków, co mogłoby zakłócić naturalne zachowanie fauny i zwiększyć konflikt między człowiekiem a dziczyzną.

Co to oznacza dla turysty?

Przełęcz nad Żłobkiem to nie tylko punkt orientacyjny na mapie szlaków. To miejsce, gdzie przeszłość kraju — zarówno konfederacyjna, jak i wojenna — staje się namacalna, a przyroda Bieszczadów ukazuje swoją oryginalną siłę. Dla turysty oznacza to, że każdy postój na polanie to okazja do refleksji nad historią, a jednocześnie odpowiedzialność za zachowanie naturalnego środowiska poprzez niepozostawianie śmieci i szacunek dla dzikiej fauny. Przełęcz przypomina, że góry to nie tylko rekreacja, ale i przestrzeń pamięci oraz naturalnego świata, któremu jesteśmy dłużni ochronę.

Na podstawie: wBieszczady. Tekst opracowany redakcyjnie.