Bezpieczeństwo

Dwie tragedii na Rysach w 48 godzin. Co poszło nie tak?

W ciągu dwóch dni na szlakach do Rysów zmarli dwaj turyści. Analiza przyczyn, warunków pogodowych i wymagań trasy — co powinni wiedzieć wszyscy, którzy planują…

Autor: Krzysztof Bukowski, 31 lipca 2026
Panoramic view of the Tatra Mountains under a clear blue sky, showcasing rugged peaks and rocky cliffs.
Fot. Marian Rendek / Pexels · Pexels License

Dwie śmiertelne tragedii na szlakach do Rysów w ciągu zaledwie 48 godzin pokazują, jak nieprzewidywalne i niebezpieczne mogą być wysokogórskie wędrówki, nawet dla doświadczonych turystów.

Przebieg obu tragedii — co się stało?

Pierwsza tragedia rozegrała się we wtorek, 28 lipca, na polskim szlaku prowadzącym na Rysy. U zagranicznego turysty doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Świadkowie natychmiast podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową, a po przybyciu ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR) kontynuowali zaawansowane czynności medyczne. Mimo wysiłków życia mężczyzny nie udało się uratować. Jego ciało oraz towarzyszącego mu partnera ewakuowano śmigłowcem do Zakopanego.

Drugą tragedię zanotowano w środę wczesnym popołudniem w rejonie Chaty pod Rysami, ale już od słowackiej strony. Tutaj zmarł 59-letni Polak. Według słowackiej Horskiej Zachrannej Służby mężczyzna najpierw uskarżał się na ból w klatce piersiowej, a chwilę później stracił przytomność. Upadając, doznał również urazu głowy. Świadkowie natychmiast rozpoczęli resuscytację, a pracownik schroniska przyniósł defibrylator AED. Na miejsce wezwano śmigłowiec ratunkowy z lekarzem i ratownikiem, ale mimo prowadzonej reanimacji życia 59-latka nie udało się uratować.

Jakie były warunki pogodowe w Tatrach?

Warunki atmosferyczne w dniach tragedii były trudne i mogły wpłynąć na bezpieczeństwo turystów. Po poniedziałkowych opadach deszczu mokre skały na stromych odcinkach szlaków stały się bardzo śliskie. We wtorek przed południem Tatry spowijały nisko zawieszone chmury, które ograniczały widoczność. Po południu pogoda zaczęła się poprawiać, a w górach pojawiło się słońce — jednak ta pozorna poprawa nie oznaczała, że wysokogórskie trasy stały się całkowicie bezpieczne.

Zmiana warunków pogodowych jest kluczowa dla zrozumienia kontekstu tragedii. Mokre skały, zwłaszcza na stromych i eksponowanych odcinkach, stanowią zagrożenie nawet dla doświadczonych turystów. Łatwo o poślizgnięcie, a konsekwencje upadku mogą być tragiczne.

Czym są Rysy i dlaczego są takie niebezpieczne?

Rysy to najwyższy szczyt polskich Tatr, położony na wysokości 2499 m n.p.m. (wierzchołek słowacki znajduje się na 2501 m n.p.m.). Szlak na Rysy od polskiej strony rozpoczyna się przy Morskim Oku, prowadzi przez okolice Czarnego Stawu pod Rysami, a w wyższych partiach wiedzie stromym, skalnym terenem. Na najtrudniejszych odcinkach zamontowano łańcuchy, które pomagają turystom w pokonywaniu eksponowanych fragmentów trasy.

Mimo zabezpieczeń szlak wymaga doskonałej kondycji, odpowiedniego przygotowania i zachowania szczególnej ostrożności. Ratownicy przypominają, że szlaki prowadzące na Rysy należą do najbardziej wymagających w polskich Tatrach.

Alternatywna trasa od strony słowackiej prowadzi ze Szczyrbskiego Jeziora przez Dolinę Mięguszowiecką, Popradzki Staw i Przełęcz Waga — również wymagająca i eksponowana.

AspektSzczegóły
Wysokość szczytówPolska: 2499 m n.p.m., Słowacja: 2501 m n.p.m.
Trudność szlakuJeden z najtrudniejszych w polskich Tatrach
ZabezpieczeniaŁańcuchy na stromych odcinkach
Wymagana kondycjaDoskonała, odpowiednie przygotowanie obowiązkowe
ZagrożeniaMokre skały, upadki, zawały serca w wysokości

Dlaczego zawały serca w górach są szczególnie niebezpieczne?

Oba zdarzenia miały tę samą przyczynę — nagłe zatrzymanie krążenia (zawał serca). To istotne szczegół, bo zawały serca w wysokości ponad 2400 metrów stanowią szczególne zagrożenie. Organizm człowieka w wysokogórskich warunkach pracuje na granicy swoich możliwości — ciśnienie tlenu jest niższe, serce musi pracować intensywniej, a wysiłek fizyczny jest znacznie większy niż na nizinach.

Chociaż świadkowie i ratownicy podjęli prawidłową resuscytację krążeniowo-oddechową, a w drugim przypadku dostępny był nawet defibrylator AED, szanse na przeżycie zawału w takiej wysokości są znacznie mniejsze. Czas dostępu do zaawansowanej opieki medycznej, niska temperatura otoczenia i trudne warunki terenowe to wszystko czynniki utrudniające ratowanie.

Co powinni wiedzieć turyści przed wejściem na Rysy?

Tatrzański Park Narodowy apeluje do turystów o kilka kluczowych zasad:

  1. Dostosuj trasę do swoich możliwości — nie wszyscy są przygotowani na szlaki o takiej trudności
  2. Sprawdź prognozę pogody — warunki atmosferyczne mogą się zmienić w ciągu kilku godzin
  3. Przygotuj się fizycznie — szlaki na Rysy wymagają doskonałej kondycji
  4. Obserwuj warunki terenowe — mokre skały, niska widoczność to sygnały do rezygnacji lub spowolnienia tempa
  5. Poinformuj kogoś o swoich planach — zawsze warto, by ktoś wiedział, gdzie się wybierasz i kiedy powinnaś wrócić

Co to oznacza dla turystów planujących wyprawę?

Dwie tragedii w 48 godzin to tragiczny sygnał, że nawet popularne szlaki w polskich Tatrach mogą być śmiertelnie niebezpieczne. Rysy przyciągają turystów z całego świata, ale nie wszyscy zdają sobie sprawę z rzeczywistych wymagań i zagrożeń. Nie wystarczy mieć dobry sprzęt i optymizm — potrzebna jest realna ocena swoich możliwości fizycznych, doświadczenia i zdrowia.

Osoby z problemami sercowymi, osoby starsze lub z niedostateczną kondycją powinny szczególnie ostrożnie podejść do decyzji o wejściu na Rysy. Nawet młody, zdrowy turysta może doświadczyć zawału w wysokości — to fakt, którego nie można ignorować.

Raport słowackiej Horskiej Zachrannej Służby wskazuje, że dostęp do defibrylatora AED w schronisku może być kluczowy w ratowaniu życia. To pokazuje, jak ważna jest infrastruktura ratunkowa w górach i jak cenne mogą być szkolenia z resuscytacji dla pracowników schronisk i przewodników górskich.

Na podstawie relacji: Fakt, Interia Wydarzenia. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.